Przejdź do głównej treści
estimate.cards

Story points czy godziny. Dlaczego przestaliśmy estymować czas

Ten dylemat jest tak stary, jak sam Agile: estymować w story pointach czy w godzinach?

Jeśli twój zespół nadal wycenia zadania w godzinach, najpewniej zmagacie się z wiecznie niedotrzymanymi terminami i sfrustrowanymi programistami.

Główny problem polega na tym, że czas jest całkowicie subiektywny. Napisanie dedykowanej integracji API może zająć seniorowi cztery godziny, podczas gdy junior spędzi nad tym cztery dni. Jeśli senior wyceni zgłoszenie na "4 godziny", ale ostatecznie z backlogu wyciągnie je junior, wasz sprint z miejsca leży.

Trzy filary złożoności

Złożoność jest za to uniwersalna.

Niezależnie od tego, kto wykona pracę, integracja API ma dokładnie tyle samo endpointów, takie same wymagania bezpieczeństwa i niesie ze sobą identyczne ryzyko.

Story points mierzą właśnie tę złożoność. Zadanie na 5 punktów to zadanie na 5 punktów, bez względu na to, kto ściągnie je z tablicy. Estymując w punktach, bierzesz pod uwagę trzy rzeczy:

  1. Wymagany nakład pracy.
  2. Złożoność zadania.
  3. Poziom ryzyka i liczbę niewiadomych.

Odejście od wycen czasowych wymaga sporej zmiany w sposobie myślenia, ale odpowiednie narzędzia potrafią to ułatwić. Korzystanie z narzędzia online do planning pokera, które domyślnie używa ciągu Fibonacciego, zmusza zespół do zapomnienia o zegarku i skupienia się wyłącznie na samej pracy.

Rozpocznij darmową sesję

Otwórz nowy pokój z domyślną talią kart i udostępnij link — bez konieczności rejestracji.