Przejdź do głównej treści
estimate.cards

Zasada ciszy w estymacji

Jednym z największych, cichych zabójców dobrej sesji estymacyjnej są luźne komentarze rzucane w trakcie czytania zadań.

Kiedy zespół bierze na warsztat nowe zadanie, a ktoś od razu wypala: "E tam, to tylko szybka aktualizacja w bazie", cała estymacja traci sens. Percepcja zespołu zostaje zaburzona, zanim ktokolwiek zdąży w ogóle przeczytać kryteria akceptacji i samodzielnie przetrawić problem.

Jak wprowadzić tę zasadę i nie wyjść na tyrana

Aby temu zapobiec, zgrane i efektywne zespoły stosują Zasadę Ciszy.

Działa to tak: podczas czytania zadania nikt się nie odzywa. Czytasz kryteria akceptacji, układasz sobie w głowie architekturę i po cichu wybierasz kartę w aplikacji do planning pokera. W wirtualnym pokoju panuje absolutna cisza, dopóki wszyscy nie odkryją swoich kart.

Dopiero po ich odsłonięciu zaczyna się dyskusja.

Pilnowanie tej reguły wcale nie oznacza, że musisz zachowywać się jak dyktator. Wystarczy uprzejmie przypomnieć zespołowi: "Słuchajcie, najpierw głosujemy, potem dyskutujemy". Ta prosta technika daje pewność, że każdy głos jest w stu procentach niezależną, wolną od sugestii oceną nakładu pracy. Na pierwszych kilku spotkaniach wideo takie siedzenie w ciszy może wydawać się nieco niezręczne, ale trafność waszego planowania sprintów poszybuje w górę.

Rozpocznij darmową sesję

Otwórz nowy pokój z domyślną talią kart i udostępnij link — bez konieczności rejestracji.